Zawsze z aparatem
| Opowieści dziwnej treści |
Często ludzie pytają mnie, dlaczego zawsze chodzę z aparatem. Czasami już nie chce mi się odpowiadać i mówię "bo tak". Ale chwilę później jednak tłumaczęTak właśnie powstało poniższe zdjęcie.

Wyszedłem rano do sklepu i dla urozmaicenia poranka postanowiłem wrócić inną drogą niż zwykle. Zbliżałem się do sporego czarnego worka leżącego przy chodniku a nogi coraz bardziej mi miękły. Może ten widok nie byłby takim zaskoczeniem, gdyby obok stała policja albo pogotowie. Bardzo nie chciałem być znalazcą zwłok.
Gdy już się zorientowałem, że to tylko porzucony worek z butami, kamień spadł mi z serca i wybuchnąłem śmiechem. Odłożyłem siatki z zakupami i postanowiłem uwiecznić ten widok dla innych.
I dlaczego chodzę zawsze z aparatem? Bez tego zdjęcia cała ta krótka historia byłaby zdecydowanie mniej ciekawa.
W tym miejscu można by zacząć dyskusję o celowości umieszczania dobrych ilustracji w artykułach, na stronach www, blogach, o tym skąd je brać i jak robić to legalnie. Ale to zostawię sobie na później.





